W ostatnich latach coraz większą popularnością cieszy się organizacja rajdów w których udział wziąć mogą auta dla których jedynym przeznaczeniem jest proces złomowania. Idea, choć w początkowym stadium wzbudzała mnóstwo kontrowersji głównie dotyczących bezpieczeństwa – dziś jest fenomenalnym sposobem na nadanie drugiego życia samochodom na pozór niepotrzebnym i bezużytecznych. Choć na początku rozległa wizja kreowania tego typu rajdów przyciągała garstkę uczestników i nieco więcej osób tworzących publiczność, to obecnie w wielu miastach Polski rajdy cieszą się ogromnym zainteresowaniem pośród uczestniczących i obserwujących. Oto zestawienie największych tego typu imprez w naszej szerokości geograficznej.

WRAK-RACE SILESIA.

Wrak-Race to zdecydowanie najpotężniejsza organizacja tworząca tego typu eventy. Formuła wykreowana przez organizatorów jest banalna – w rajdzie wziąć może udział każdy, kto posiada prawo jazdy i auto o wartości nie przekraczającej symboliczny 1000zł. Każdy z zawodników ma do dyspozycji 30min na torze, a wygrywa załoga, która pokona w tym czasie największą liczbę okrążeń. W ostatniej – zimowej edycji popularnego rajdu dla złomów udział wzięło 70 zawodników. Co ciekawa taka forma wyścigów jest także popularyzacją ważnych miastach w województwie śląskim. Zawody odbywały się już m.in. w Katowicach oraz Gliwicach. Podczas wydarzenia ma miejsce wiele innych atrakcji – m.in. pokaz ratownictwa OSP oraz współpraca z WOŚP do której często trafiają wraki przeznaczone na licytację.

WRAK ATAK!

To kolejny cykl rajdów przebiegających w atmosferze rodzinnego pikniku. Na szczególną uwagę zasługuje tu wymagający tor. Organizatorzy często wykorzystują pozostałości po poligonach wojskowych w którym nie brak nierówności, wzniesień oraz dołów wypełnionych deszczową wodą. Jak się okazuje owe trudności mają swój urok ponieważ przyciągają setki miłośników tej formy wyścigów. W ostatniej edycji organizowanej na starym poligonie wojskowym na Majdanku w Lublinie udział wzięło aż 50 zawodników. Rywalizacja trwała dwa dni i przyciągnęła rzesze zainteresowanych. Były to w dużej części rodziny z dziećmi, co ukazuje doskonale atmosferę rodzinnego pikniku.

DESTRUCTION DERBY.

Nazwa wydarzenia w tym przypadku bynajmniej nie stanowi nazwy organizacji. Ta leży po stronie ScSClub . Ostatnia – co ciekawe mikołajkowa edycja organizowana była w Wilczych Laskach koło Szczecinka, a do wydarzenia walnie przyczynili się liczni lokalni sponsorzy. Impreza rośnie w siłę z każdą kolejną edycją przyciągając coraz liczniejsze grono zawodników, jak również lokalnej społeczności. Jest to z pewnością ciekawa alternatywa dla innych imprez organizowanych w tej części kraju.

POLSKA LIGA WRAKÓW.

Polska Liga Wraków to amatorska organizacja, która zrzesza zawodników z różnych zakątków kraju. Jest to grupa miłośników motoryzacji zrzeszonych w Stowarzyszeniu Wrak Race Kolno. Do zalet stowarzyszenia niewątpliwe należy doświadczenie w organizacji i uczestnictwie wszelkiego rodzaju wyścigów samochodowych oraz rajdów. Rzetelny i jasny regulamin jaki towarzyszy amatorskiej lidze określa jakie auta mogą wziąć udział w rozgrywkach oraz jakie kryteria powinna spełniać osoba uczestnicząca. Każdy cykl kończy się huczną rundą finałową, która wyłania zwycięzców, zaś finałowi towarzyszy fantastyczna oprawa i mnóstwo osób zgromadzonych na publiczności.

Podsumowanie oraz wnioski.

Jak widać organizacji zajmujących się wyścigami złomów nie brakuje. Z każdym rokiem przybywa spore grono osób zainteresowanych uczestnictwem oraz współpracą. Jest to fenomenalna alternatywa na spędzenie wolnego czasu w gronie bliskich. Organizacja takiego wydarzenia pochłania stosunkowo niewielkie koszta, zaś zawodnikom oraz publiczności towarzyszy wiele pozytywnych emocji. Nie brakuje zabawnych zwrotów akcji oraz spektakularnych przejazdów, jednak najważniejszym walorem imprezy jest możliwość dania drugiego życia poczciwemu wrakowi.

5 thoughts on “Drugie życia dla złomu – czyli o rajdach podupadających aut”

Dodaj komentarz